Największe biblijne odkrycia archeologiczne 2017 r. Zakazane tajemne nauki Jezusa, kopalnie króla Salomona, kości św. Mamy kolejną dużą falę COVID w Polsce. Państwo abdykowało Około dwa tysiące eksponatów, pozostałości koszar oraz fundamenty kościoła św. Olafa odkryła 12-osobowa grupa archeologów z Uniwersytetu Gdańskiego podczas wykopalisk na terenie Szańca Wschodniego przy Twierdzy Wisłoujście w wynikach trwających dwa tygodnie prac archeologicznych poinformował w czwartek rzecznik prasowy Muzeum Gdańska, Andrzej Gierszewski. Twierdza Wisłoujście to zespół budowli obronnych na prawym (wschodnim) brzegu Martwej Wisły. Powstał on w miejscu, gdzie w średniowieczu działały nadmorskie strażnice kontrolujące ujście Wisły do Bałtyku. W skład zespołu wchodzą dwa forty: czterobastionowy murowany fort Carre (zbudowany w latach 1586-1602) oraz otaczający go pięciobastionowy ziemny fort zwany obecnie Szańcem Wschodnim z lat 1624-1626. Twierdza Wisłoujście, będąca jednym z oddziałów Muzeum Gdańska, obejmuje obszar ok. 12 hektarów. Podczas prac archeolodzy otworzyli dwa wykopy w miejscach, gdzie na mapie Jerzego Strakowskiego z 1673 r. zaznaczono lokalizację kościoła pod wezwaniem św. Olafa oraz koszar. Jak poinformował Gierszewski, kościół św. Olafa to jedna z ciekawszych świątyni leżących w obrębie dzisiejszego Gdańska. Swoje położenie zmieniał przynajmniej dziesięć razy. "Fundacji pod wezwaniem Olafa na terenie władztwa krzyżackiego w Prusach – i na Pomorzu - jest niewiele. Czyniono je przeważnie w XII-XIV w., a więc duszpasterstwo w Wisłoujściu mogło być prowadzone na długo przed pierwszą wzmianką o nim w 1403 r. Po raz pierwsza kaplica - +Olai Kapelle+ - jest wzmiankowana dopiero w 1476 r. Są dwa poglądy. Przyjmuje się, że powstanie kaplicy jest związane jest z działalnością Bractwa św. Olafa przy Kościele Mariackim, ale równie dobrze może być to zniekształcona nazwa kaplicy pw. św. Mikołaja, czyli patrona żeglarzy i rybaków (...) Pozostałości ostatniego kościoła, znanego ze zdjęć i planów odkryto na południowy zachód od miejsca tegorocznych prac, w okolicach istniejącej dziś plebanii" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, dyrektor Muzeum Gdańska, Waldemar Ossowski. Kierownik prac archeologicznych dr Joanna Dąbal z UG przyznała, że badania na terenie Wisłoujście były wymagającym zadaniem. "Jest to teren silnie przekształcony przez człowieka i zanim dotarliśmy do poszukiwanych przez nas warstw z XVII w., musieliśmy udokumentować obiekty wybudowane tu w XIX i XX w. Plany Strakowskiego okazały się niezwykle precyzyjne. Dzięki nim odnaleźliśmy nie tylko fundamenty kościoła, ale także liczne przedmioty z metalu, np. pociski, metalowe ozdoby, noże, tasak, a także mnóstwo monet i jeden liczman. Dominowała jednakże ceramika. Choć natrafialiśmy tylko na pojedyncze fragmenty, cieszą nas wyroby lokalne z wizerunkiem herbu Gdańska" - wyjaśniła Dąbal. Prace archeologiczne na terenie Twierdzy Wisłoujście będą kontynuowane w ciągu najbliższych trzech lat w ramach projektu Archaeobalt, dofinansowanego z budżetu Unii Europejskiej w ramach programu Południowy Bałtyk 2014-2020. Warte nieco ponad 2 mln euro przedsięwzięcie będzie realizowane przez pięć podmiotów: lidera projektu - Uniwersytet Gdański oraz partnerów: Muzeum Gdańska, Muzeum Bornholmu, Uniwersytetu w Aarhus (Dania) oraz Uniwersytetu w Lund (Szwecja). PAP - Nauka w Polsce, Robert Pietrzak rop/ wj/
Ιсрωψሪցеπу թипрև
Миլуዟ ጱገρጻቂ
Φоմ օбрωхрօսиտ ψዐрс
Τубቭκопуፌ уςеጬላ ጮебе
Modelka i fotograf aresztowani. Otworzą Wielkie Muzeum Egipskie. Chcą pobudzić turystykę. Egipt ma nadzieję, że odkrycia archeologiczne pobudzą turystykę, która bardzo ucierpiała z powodu pandemii koronawirusa. Po wielu opóźnieniach, władze kraju planują otworzyć jeszcze w tym roku Wielkie Muzeum Egipskie.
Ameryka Południowa, Afryka, Bliski Wschód, Europa. Polscy badacze współpracują z naukowcami na całym świecie. Poniższa lista 10 najważniejszych zagranicznych odkryć polskich archeologów jest podziękowaniem za ich pracę w 2018 roku to tradycyjnie moment podsumowań w każdej branży. Niestety w przypadku archeologii mamy pewien deficyt. Jeśli jakiś portal zdecyduje się już na zajęcie się archeologią zwykle ograniczają się oni do tego co prezentują zagraniczne media – tym lepiej, im bardziej sensacyjne i niewytłumaczalne jest odkrycie. Cudze chwalicie, swego nie znacie!Na szczęście dla Was – w przypadku roku 2018 przygotowaliśmy nie jedno, a 3 zestawienia najważniejszych archeologicznych wydarzeń! Dodatkowo jedna lista ekstra, w ramach podziękowania dla naszych Czytelników. Z przyjemnością przedstawiamy zatem zasługi naszych rodaków na polu archeologii zagranicznej w ramach 10 najważniejszych zagranicznych odkryć polskich archeologów w 2018 roku. Nie zapomnijcie doczytać do końca i zapoznać się z pozostałymi ContentTrójwymiarowa dokumentacja rytów naskalnych w BoliwiiPrzywrócenie świetności rzeźbie będącej symbolem starożytnej PalmyryPierwsza osada obronna z późnego okresu żelaza na wybrzeżach północnej ChorwacjiNajstarsza świątynia w rejonie Zatoki Perskiej Najstarszy mur obronny w Izraelu Bassania – jeszcze do niedawna zaginione miastoOchłodzenie sprzed ponad 8 tys. lat zmieniło życie megamiasta ÇatalhöyükZbliżenie się do rozwiązania fenomenu kultury pucharów dzwonowatych Setki nowych malowideł naskalnych w rejonie Swaga Swaga w TanzaniiTrójwymiarowa dokumentacja rytów naskalnych w BoliwiiGłówną częścią stanowiska archeologicznego Samaipata w centralnej części Boliwii jest olbrzymia skała (o długości 240 na ok. 60 m.) pokryta setkami rytów naskalnych z czasów preinkaskich. Ostateczną formę nadali jej Inkowie, którzy znacząco przekształcili skałę, a u jej południowego zbocza wznieśli monumentalne centrum zespół, w skład którego wchodzili również specjaliści z Boliwii, Włoch, Peru oraz Niemiec, zdecydowali się na trójwymiarowe opracowanie unikatowych rytów. Stwierdzono, że czynniki atmosferyczno-klimatyczne powodują erozję skały, na której się one znajdują, w wyniku czego petroglify (ryty naskalne) ulegają zatarciu. Wykonana dokumentacja 3D z submilimetrową precyzją ma kluczowe znaczenie dla monitorowania tych procesów i wdrażania programów świetności rzeźbie będącej symbolem starożytnej PalmyryMoże i wciąż mało archeologicznie, ale stwierdziliśmy, że jakoś należy uhonorować pracę naszych konserwatorów sztuki związanych z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW. Szczególnie, że słynna rzeźba została odkryta w 1977 r. podczas wykopalisk również prowadzonych przez Polaków. Szybko stała się symbolem starożytnego miasta, syryjskiej nad monumentalną płaskorzeźbą lwa ze świątyni bogini Allat, którą terroryści islamscy zniszczyli w 2015 r. w większości wykonano jeszcze w 2017 roku, jednak zakończono je dopiero w 2018 r. Wtedy też znaleziono i zamontowano jeden z ważnych brakujących fragmentów – nos antylopy, która siedzi pomiędzy łapami osada obronna z późnego okresu żelaza na wybrzeżach północnej ChorwacjiRelikty osady są prawie niewidoczne na powierzchni ziemi. Dopiero badania nieinwazyjne przeprowadzone w 2018 roku przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz Instytut Archeologii w Zagrzebiu wykazały, że na w północno-wschodniej części wyspy Rab znajdują się pozostałości osady z V-II w. chorwackich wyspach znajdują się liczne pradziejowe osady obronne, ale większość jest zdecydowanie wcześniejsza – pochodzą z wczesnej epoki żelaza i epoki brązu. Najbliższa osada tego typu, ale rozpoznana tylko fragmentarycznie i bez zabudowań, znajduje się obok Zadaru, czyli jest odległa o 100 km. Liczymy, że w planowane w tym roku wykopaliska sprawią, że stanowisko na wyspie Rab znajdzie się jeszcze w pn-wsch Afryce pochówki noworodków w ceramicznych naczyniachNa osadę i cmentarzysko natrafiono kilka lat temu w czasie prac związanych z budową lokalnej drogi w mieście Omdurman położonym obok stolicy Sudanu – Chartumu. Sudańska służba starożytności została szybko powiadomiona, po czym wstrzymała pracę. Polscy archeolodzy z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Poznaniu rozpoczęli tam swoje badania w 2012 groby noworodków złożonych w ceramicznych naczyniach natrafiono w zeszłym sezonie badawczym. Znane są analogiczne pochówki z innych terenów Bliskiego Wschodu, jednak najstarsze – również odkryte na terenie Sudanu – są o co najmniej 100 lat młodsze. Jednocześnie, badane stanowisko jest jednym z niewielu tak dużych cmentarzysk i osad znanych z terenu całej północno-wschodniej świątynia w rejonie Zatoki PerskiejCo do odkrywania świątyń czy innych miejsc kultowych zwykle jesteśmy sceptyczni. Nie wypada jednak by żadna z takowych nie znalazła się w naszym zestawieniu za 2018 rok. Spośród paru typów wybraliśmy właśnie mający ponad 7 tys. lat obiekt interpretowany jako najstarsza świątynia w rejonie Zatoki Perskiej. Została ona odkryta przez zespół z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej dokonano na terenie pradziejowej osady, którą archeolodzy określają jako “Bahra 1”. Życie kwitło w niej pod koniec VI tysiąclecia Położona jest w północnym Kuwejcie, na pustyni Al-Subijah. Jej budowniczy mieliby inspirować się budowlami z terenu Mezopotamii. Więcej na temat odkrycia znajdziecie w tym miejscu. Najstarszy mur obronny w Izraelu Ma ok. 11 m szerokości i wzniesiono go z suszonych cegieł mułowych – najstarszy odkryty do tej pory mur obronny na terenie Izraela ma ok. 5300 lat. To dowód na to, że ten obszar Bliskiego Wschodu rozwijał się równie dynamicznie, co cywilizacje Egiptu czy mur na stanowisku Tel Erani w okolicach Aszkelonu odkopali archeolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Izraelskiego Urzędu ds. Zabytków. Zdaniem badaczy, to znalezisko może dowodzić, że miasta południowego Lewantu (obszaru na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego) powstały niezależnie od wielkich centrów cywilizacyjnych w Egipcie i w Mezopotamii oraz wcześniej niż do tej pory – jeszcze do niedawna zaginione miastoBassania – starożytne miasto opisywane przez rzymskiego historyka Liwiusza jeszcze do niedawna było uznawane za zaginione. Po zniszczeniu w I w. zostało przez wszystkich zapomniane, a ruiny znajdujące się w pobliżu miejscowości Szkodra nie wzbudzały niczyich podejrzeń, ponieważ brano je za naturalne ostańce badania mająca na celu sprawdzenie terenu wokół współczesnego miasta w poszukiwaniu osad i twierdz mających stanowić jej zaplecze w przeszłości sprawiły, że jednocześnie natrafiono na coś więcej. Ku zaskoczeniu albańskich archeologów i polskich badaczy z Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW okazało się, że nowo odkryte miasto było trzykrotnie większe od antycznej Szkodry. Podczas badań w 2018 roku odsłonięto jedynie fragment murów i bramy, jednak informacja szybko obiegła świat. Może część z Internautów w końcu uwierzyła w istnienie Albanii? Więcej na temat badań sprzed ponad 8 tys. lat zmieniło życie megamiasta ÇatalhöyükZawsze podobał się nam termin megamiasto. Druga połowa VII tys. BC na Bliskim Wschodzie przynosi powolny kres cywilizacji neolitycznej, zanikanie wielkich ośrodków o charakterze protomiejskim oraz przemieszczanie się ich mieszkańców na wcześniej niezasiedlone obszary. Zmiany nie ominęły również wspomnianego Çatalhöyük – jednego z najstarszych miast na więcej 8,2 tys. lat temu na Ziemi klimat gwałtownie się ochłodził, a nowe warunki utrzymywały się niemal 200 lat. O zmianach tych wiadomo od dawna dzięki badaniom geologicznym. Nowej wiedzy na temat tego okresu dostarczyli jednak archeolodzy pracujący na kultowym dla wszystkich archeologów stanowisku Çatalhöyük w Turcji. Duży wkład w prace międzynarodowego megazespołu mieli polscy badacze z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Do jakich wniosków doszli dokładnie możecie przeczytać w wyjątkowym artykule dostępnym wyłącznie u nas – na naszej stronie, lub w Archeologii Żywej nr 4 (70) się do rozwiązania fenomenu kultury pucharów dzwonowatych Od kilku stuleci, w różnych częściach Europy, od Atlantyku po Polskę, od Szkocji do Sycylii, a nawet w północnej Afryce archeolodzy odkrywają bardzo podobne do siebie groby. Skurczonym, najczęściej pochowanym na boku szkieletom towarzyszą zbliżone do siebie przedmioty: charakterystyczne gliniane puchary dzwonowate. Oprócz nich odnajdywane są prostokątne, przeważnie kamienne płytki odkrywane na przedramieniu, krzemienne groty strzał, miedziane sztylety, kościane lub bursztynowe guziki z bardzo specyficznie wierconym otworem umożliwiającym ich przymocowanie, a także bursztynowe, srebrne i złote duże podobieństwo znalezisk mogło sugerować, że groby te związane są z jakimś jednym, konkretnym ludem. Chociaż oczywiste jest, że jego nazwy nie znamy, to ze względu na specyficzny kształt naczyń towarzyszących pochówkom, nazwany został kulturą pucharów dzwonowatych. Od początku wiele wskazywało na to, że groby te powstały w stosunkowo krótkim czasie. Dlatego zaczęto przypuszczać, że to rozległe terytorium, obejmujące większą część Europy, zajęto w wyniku migracji. Badania trwały lata, a zespół badawczy składał się ze 144 archeologów i genetyków z ośrodków w USA i Europie. Wyniki ostatecznie opublikowano w 2018 roku w prestiżowym “Nature”. Wśród autorów znaleźli się naukowcy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Krakowie. Po wyniki badań nie musicie sięgać do “Nature”, ponieważ wersję prapremierową i popularnonaukową znajdziecie na naszej stronie lub w naszym numerze – Archeologia Żywa 4 (66) 1. NAJWAŻNIEJSZE ZAGRANICZNE ODKRYCIE POLSKICH ARCHEOLOGÓW 2018Setki nowych malowideł naskalnych w rejonie Swaga Swaga w TanzaniiSzczegóły odkrycia znajdziecie w tym wpisie. Czy jest to największe odkrycie? Możliwe, że nie. Choć bardzo podobny zespół malowideł naskalnych leżący w tym samym dystrykcie Kondoa znajduje się na liście UNESCO już od 2006 roku, dlatego i ten ma szansę również na nią trafić. Czy było to najgłośniejsze odkrycie zeszłego roku? Pewnie nie przebiło popularnością szkieletu odnalezionego w Pompejach. Jednak według nas tytuł NAJWAŻNIEJSZEGO ZAGRANICZNEGO ODKRYCIA POLSKIEGO ARCHEOLOGA 2018 należy się właśnie odkryciu dokonanemu przez Macieja dzisiejszym świecie zespołów badawczych składających się z ponad stu osób pochodzących z całego świata, co raz trudniej jest zaistnieć pojedynczym badaczom. Jednak dzięki swojemu zaangażowaniu i pasji Maciej Grzelczyk – doktorant(!) Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonał tego, co dla większości wydawałoby się niemożliwym. I nie chodzi tu o połączenie archeologii z etnologią, lecz dokonanie w ramach “jednoosobowego zespołu” odkrycia na skalę światową w niedostępnym dla większości ludzi miejscu. I to właśnie chcemy że bieżący rok przyniesie równie ciekawe odkrycia. Jeśli poszukujecie rzetelnego źródła informacji “Archeologia Żywa” polecamy się na przyszłość. Jeśli macie ochotę wesprzeć naszą działalność kupujcie nasze numery w salonach prasowych lub już w tym momencie zamówcie naszą prenumeratę. Tylko przez najbliższy czas to jedyne 60 zł za cały rok, dzięki czemu otrzymacie 4 kolejne wydania w promocyjnej cenie. Jeśli jesteście ciekawi naszych pozostałych zestawień za rok 2018 polecamy poniższe najważniejszych odkryć archeologicznych w Polsce 20185 największych archeologicznych afer 201810 najdroższych naszemu sercu komentarzy na Facebooku AŻ 2018Related Content Radosław Biel Doktor nauk inżynieryjno-technicznych. Archeolog. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie problemów ze stroną, profilami Archeologii Żywej, pomysłami na artykuły lub wszelkimi propozycjami współpracy i patronatów. Pasjonat technologii i gier komputerowych. Asystent naukowy w Zakładzie Antropologii Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
UDOSTĘPNIJ: Odkrycia archeologiczne w pabianicach. To były największe prace archeologiczne w Polsce. W Pabianicach podsumowano dwa lata badań. Podczas przebudowy linii tramwajowej archeolodzy mieli szansę odkryć na nowo historię miasta. Badacze odkryli m.in. stary cmentarz z XIX wieku. Nie lada gratka przytrafiła się miłośnikom
Dlaczego należy bronić tego zapisu, jako istotnej wartości społecznej? W ostatnim czasie zaczyna kurczyć się rynek obrotu dziełami sztuki (nie tylko w Polsce), które z reguły są skatalogowane i łatwo można prześledzić źródła ich pochodzenia. Nawet kolekcje znajdowane po wielu latach (obrazy, rzeźby, monety, itp.), chociażby związane z zawieruchą II wojny światowej, to znaleziska rzadkie i już w pełni nie zaspokajają pasji kolekcjonerskiej. Obecnie walor unikatowości i starożytności mają zabytki archeologiczne. Nie tylko broń, monety i ceramika, ale przede wszystkim biżuteria wykonana z metali kolorowych – niepowtarzalna i spełniająca oczekiwania kolekcjonerów rzadkich okazów. Skąd biorą się zabytki archeologiczne w prywatnych kolekcjach? Pytanie o pochodzenie tych zabytków jest zasadne, bowiem w świetle obowiązującego w Polsce prawa są one własnością Skarbu Państwa. Istnieją jednakże grupy osób, tzw. poszukiwacze skarbów lub inaczej detektoryści, które działają na szkodę dziedzictwa kulturowego, w odróżnieniu od grup skupiających prawdziwych pasjonatów historii i współdziałających z archeologami. Informacje na ten temat można znaleźć w naszym ostatnim wystąpieniu do władz, posłów i senatorów. Poszukiwacze skarbów, dysponujący powszechnie dziś dostępnymi detektorami metali o coraz wyższych parametrach technicznych, stanowią w Polsce już dość liczebną grupę, która zaczyna upominać się o swoje „prawa”, co spowodowane zostało restrykcjami wprowadzonymi w nowelizacji ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (art. 109c). Od 1 stycznia 2018 roku ustawa wprowadziła kary za poszukiwania zabytków bez pozwolenia konserwatora zabytków. Do tego czasu, działania te klasyfikowano jako wykroczenia, określając je w postępowaniach prokuratorskich lub sądowych jako czyny „o znikomej szkodliwości społecznej”. Nowelizacja ustawy spowodowała wręcz „zmasowany atak” na archeologów ze strony części środowiska poszukiwaczy skarbów, którzy powszechnie ogłaszają się obrońcami dziedzictwa archeologicznego, ratującymi zabytki przed „gniciem” w ziemi, czym różnią się od „archeologicznego betonu”. To jednak nie wszystko. Podważane są również rezultaty długoletniego programu badawczo-konserwatorskiego realizowanego pod nazwą: Archeologiczne Zdjęcie Polski (AZP). Zdaniem części detektorystów „zarejestrowano zbyt wiele stanowisk archeologicznych”(sic!). Rzecz w tym, że na obszarach stanowisk archeologicznych objętych ochroną konserwatorską nie wolno prowadzić poszukiwań, które wiążą się ze zniszczeniem substancji zabytkowej – grozi za to kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności (również w Anglii). Dlatego osoby nieupoważnione do prowadzenia badań archeologicznych coraz śmielej skarżą się, że AZP wyłączyło im z „legalnych” poszukiwań najbardziej atrakcyjne tereny. Dla archeologów obecnie obowiązujące przepisy prawne są pewnym kompromisem pomiędzy nauką, ochroną dziedzictwa archeologicznego i pasją poszukiwaczy. Nie dążymy – na razie – do wprowadzenia zakazu posługiwania się wykrywaczami metali przez grupy inne niż wojsko, policja, straż pożarna i archeolodzy, którzy i tak muszą mieć pozwolenie konserwatora zabytków. A z pewnością byłoby to idealne rozwiązanie dla nauki i dla zachowania reliktów przeszłości. Dlaczego? Poszukiwacze skarbów systematycznie próbują utrwalić w świadomości społecznej przekonanie, że to właśnie oni chronią dziedzictwo archeologiczne. Niewątpliwie sytuacje, w których detektorysta ocalił zabytki archeologiczne przed zniszczeniem lub utraceniem miały dotąd miejsce. Znamy wiele przykładów pozytywnych relacji poszukiwaczy z archeologami. Trzeba jednak wiedzieć, że ochrona zabytku nie polega tylko na wydobyciu go z ziemi i włączeniu do kolekcji przedmiotów ładnych lub cennych z innego powodu. Najważniejszy jest kontekst odkrycia zabytku, czyli rozpoznanie otoczenia jego zalegania, stwierdzenie obecności innych, mniej atrakcyjnych przedmiotów, choćby fragmentów naczyń ceramicznych, oraz ustalenie jego lokalizacji. Tylko możliwie najszerszy pakiet tego typu danych pozwala archeologom właściwie ocenić wartość poznawczą zabytku i jego miejsce w procesie kulturowym. Ochrona zabytku archeologicznego to coś więcej niż wydobycie go z ziemi, w której nota bene spoczywał bezpiecznie przez stulecia. Przedmioty „wyszarpane” brutalnie z kontekstu nie trafią do obiegu naukowego, nie będą opublikowane, nie przyczynią się do poszerzenia wiedzy, staną się częścią snobistycznej kolekcji lub jeszcze gorzej – dostaną się do nielegalnego obrotu handlowego. Należy zatem zadać pytania, czy: zaspokojenie pasji i ambicji jednostek jest ważniejsze od nauki przekazywanej kolejnym pokoleniom?czy dla przyszłych badaczy mają pozostać jedynie dziury w ziemi wykopane saperkami detektorystów? * Szczęśliwie w naszym kraju to Państwo zostało ustanowione właścicielem zabytków archeologicznych na mocy ustawy z 15 lutego 1962 roku o ochronie dóbr kultury, uważanej za jedną z najnowocześniejszych w Europie. W art. 24 ust. 1 stwierdzono krótko, że: „Wykopaliska i znaleziska archeologiczne stanowią własność Państwa”. Po 58 latach ten zapis nadal obowiązuje. Nie zmieniono go w trakcie nowelizacji ustawy w 1990 roku. W nowej ustawie, z 2003 roku, w art. 35 ust 1. zapisano jasno: „Przedmioty będące zabytkami archeologicznymi odkrytymi, przypadkowo znalezionymi albo pozyskanymi w wyniku badań archeologicznych, stanowią własność Skarbu Państwa”, a ust. 2: „Własność Skarbu Państwa stanowią również przedmioty będące zabytkami archeologicznymi, pozyskane w wyniku poszukiwań, o których mowa w art. 36 pkt. 12”, czyli pozyskane w wyniku „poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania”. * I tak powinno pozostać. * Polska w 1995 roku ratyfikowała Konwencję Maltańską (poprawioną) i zobowiązała się do ochrony dziedzictwa archeologicznego „jako źródła zbiorowej pamięci europejskiej i jako instrumentu dla badań historycznych i naukowych”. Nie wszystkie postanowienia Konwencji zostały do tej pory wdrożone w polskim prawie, czym będziemy zajmować się w kolejnych publikacjach. W odniesieniu do poszukiwań zabytków Art. 3, pkt. iii) Konwencji głosi, że każda strona zobowiązuje się: „uzależnić od specjalnego wcześniejszego upoważnienia, jeżeli jest ono przewidziane przez prawo wewnętrzne danego państwa (podkr. SNAP), użycie wykrywaczy metalu oraz jakichkolwiek innych środków i metod wykrywania w poszukiwawczych pracach archeologicznych”.
Rzymskie artefakty odkrywane na terenach dzisiejszej Polski wskazują na obecność rzymskich legionistów w przeszłości. Pomału odchodzimy od dogmatu, że te zie
Zdaniem niektórych autorów nie ma wątpliwości, że Normanowie duńscy, szwedzcy i ruscy, w znacznym stopniu przyczynili się do powstania państwa Siemomysła, Mieszka i Bolesława Chrobrego, bez względu na pochodzenie Piastów, a mają o tym świadczyć zarówno zapiski historyczne, jak i odkrycia archeologiczne w Polsce w XX/XXI wieku.
Muzeum Historii Torunia w Domu Eskenów. Muzeum Sztuki Dalekiego Wschodu w Kamienicy pod Gwiazdą. Muzeum Toruńskiego Piernika. Muzeum Podróżników im. Tony’ego Halika. Muzeum Twierdzy Toruń. Biblioteka Naukowa. jesteś tutaj: Główna / Blog / Zapomniane odkrycia archeologiczne – Brąchnówko niedaleko Torunia.Pełen zapis transmisji konferencji prasowej z 13 grudnia 2021 r. dotyczącej odkrycia śladów dinozaurów na Mazowszu. Źródło: Polska Agencja Prasowa. Do niedawna wydawało się, że w Polsce nie ma większych szans na spektakularne odkrycia nowych stanowisk paleontologicznych z pozostałościami po jurajskich dinozaurach.neandertalczyk. Neandertalczyk (także Homo neanderthalensis lub Homo sapiens neanderthalensis) to wymarły gatunek lub podgatunek ludzi archaicznych, którzy żyli w Eurazji do około 40 000 lat temu. Wciąż trwają dyskusję dlaczego doszło do jego wymarcia. Jako przyczyny wymarcia neandartalczyka podaje się najczęściej konkurencję lub
W lutym 2018 roku w związku z pracami remontowo-konserwatorskimi prowadzonymi w należącej do oo. bernardynów bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Rzeszowie rozpoczęte zostały badania archeologiczne. Prowadzi je Fundacja Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego. Od razu po wejściu do
W okolicy Wiązowny (woj. mazowieckie), w trakcie badań związanych z budową drogi ekspresowej S17, archeolodzy natrafili na pozostałości po dwóch wojnach światowych oraz Bitwie Warszawskiej z 1920 r. S17 – badania archeologiczne w okolicy Wiązowny. Fot. Krzysztof Nalewajko, źródło: Facebook/GDDKiA. Piaszczyste wydmy w okolicy W przypadku odkrycia szczątków ludzkich podczas realizacji inwestycji, należy przerwać prace oraz niezwłocznie powiadomić o tym najbliższą jednostkę policji. Natrafienie na znaleziska archeologiczne wiąże się natomiast z koniecznością ich zabezpieczenia oraz zawiadomienia wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Archeolodzy odkryli co stało się tam przed laty. Kinga Goldstein 31.07.2023 11:55. Najstarsza piramida w Polsce została poddana pracom rewitalizacyjnym. Zanim jednak do tego doszło, przeprowadzono tam badania archeologiczne, które zakończyły się niesamowitym odkryciem. Krypta, gdzie dokonywane były odwierty, okazała się być większa
Słowiańszczyzna - Wystawy archeologiczne - uwagi Zwiedziłem ostatnio wiele muzeów w Polsce pod kątem wystaw archeologicznych, zabytków archeologicznych pradziejów. Szukam w muzeach i skansenach zabytków materialnych, korzeni rodzimej kultury słowiańskiej polskiej, dziedzictwa przeszłości.
Dobra passa polskich badaczy na różnych kontynentach trwa do dziś. W 2022 r. archeolodzy z Polski odnaleźli grobowiec urzędnika, który był odpowiedzialny za tajne dokumenty faraona. Najnowsze odkrycie badaczy zwróciło uwagę środowiska historyków na Armenię. Odkrycie archeologiczne w Armenii. Przeciętny Polak wie o Armenii niewiele.
.