Kiedy wybrać prowadzenie żyłkowe w plisie? Kiedy wybrać prowadzenie linkowe w żaluzji drewnianej? PROWADZENIE ŻYŁKOWE W PLISACH Prowadzenie żyłkowe nadaje plisie jeszcze większą stabilność w pionie. Stosuje się je przede wszystkim jako opcja do okien uchylnych. UWAGA Prowadzenie żyłkowe nie gwarantuje całkowitej sztywności/stabilności materiału plisy. PROWADZENIE LINKOWE W ŻALUZJACH W przypadku żaluzji drewnianych warto zdecydować się na prowadzenie linkowe już w przypadku okna uchylnego.
W powietrzu ciepłym można „rozpuścić” oczywiście więcej pary wodnej. Podobnie jak w ciepłej wodzie można rozpuścić więcej cukru. Na przykład, w metrze sześciennym powietrza o temperaturze -20°C, można „rozpuścić” maksymalnie 1,08 grama pary wodnej. Natomiast w powietrzu o temperaturze +20°C – aż 17,28 gramów.
Polecane posty Zna ktoś jakieś wzory albo metody na obliczenie wilgotności ziarna kukurydzy bez urządzeń tylu wilgotnomierz? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Piekarnik. Ważysz np. 0,5 kg wkładasz do piekarnika i suszysz po wysuszeniu pozostaje 0,4 kg , wilgotność 20 %. 100/0,5*0,4=80 100-80=20 % Edytowano Październik 7, 2013 przez Sadek "Cogito ergo sum"Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy. GG 8872878 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Takie coś jest dobre przy założeniu że wysłuszymy do 0% wilgotności a to jest chyba trudne. Bo zwarzyłem dwie kolby i miały 675g słuszyłem je trzy dni na grzejniku i teraz mają 490g to stosując powyższy wzór wychodzi około 27,4% wilgotności przy założeniu że udało mi się całkowicie wysłuszyć kolby. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Wiadomość z Bo ja wiem czy trudne, X lat temu każdy skup co posiadał laboratorium to badanie wilgotności tak wyglądało. Piec + waga = wilgotność. Nie masz nic do stracenia zważ za kilka dni i zobaczysz czy jest różnica. "Cogito ergo sum"Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy. GG 8872878 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach raczej bardziej pewny piekarnik niż grzejnik. Jak ziarno zrobi się brązowe to już na pewno ma 0% Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach zobaczę za kilka dni czy waga będzie jeszcze spadała i wtedy będzie jasne Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony Zaloguj się Posiadasz własne konto? Użyj go! Zaloguj się Podobna zawartość Przez bialy2005 Jak nawozić kukurydzę? Przedsiewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jeszcze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens??? Co roku o tej porze pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac? Jakie zapotrzebowanie na składniki odżywcze ma kukurydza? Przez Gość filmownik Jak długo można przechowywać kiszonkę z kukurydzy na pryźmie ? Przez kamil18fmr Proszę o jakieś informacje i opinie odnośnie siewników w/w producentów. Chodzi mi szczególnie o użytkowników. Siewnik sprzedawane głownie w Podlaskim. Wszyscy sprzedawcy tych marek dobrze się znają. Cena bardzo atrakcyjna, wykonanie też nie najgorsze. Sekcje wysiewające ponoć skopiowane są z Gaspardo starszych generacji. Przez gofeer666 Witam, posiadam male gospodarstow rolne (mniej niz 10ha) do tej pory zawsze wszystko obisiewalem zbozem ozimym (pszenzyto, pszenica) rok temu złożyłem oswiadczenie i po sprawie, jednak w tym roku, chcialbym na polowie ziemi posiac kukurydze. Czy kukurydza jest traktowana jako zboze i czy moge w tym roku tez zlozyc Oswiadczenie, czy powinienem raczej zlozyc normalny wniosek zeby uwzglednic w nim kukurydze? Prosze o szybka porade bo do jutra termin skladania oswiadczen :P Przez figlewicz Chciałbym posiać kukurydze na ziarno. Przeglądałem sklepy ale nie wiadomo co wybrać. Co wy siejecie?
Zazwyczaj zawartość wilgoci jest oznaczana metodą termograwimetryczną (na podstawie straty po suszeniu), w której próbka jest podgrzewana i rejestrowana jest utrata masy w wyniku odparowania wilgoci. Oznaczanie zawartości wilgoci na różnych etapach procesu produkcji przyczynia się do ogólnej poprawy jakości produktu.
Domowe przetwarzanie warzyw i owoców jest opłacalne zarówno pod względem finansowym, jak i zdrowotnym. Możemy mieć pewność, że otrzymujemy produkty najwyższej jakości, pozbawione chemicznych dodatków. Dodatkowo, smak i aromat tradycyjnie przyrządzonych przetworów jest niepowtarzalny. Z pewnością nie zetkniemy się z nim kupując gotowe produkty w sklepach. Aby móc przechowywać domowe przetwory, powinniśmy posiadać specjalnie wydzielone do tego pomieszczenie, czyli spiżarnię. Same produkty najczęściej przechowujemy w słoikach, a te z kolei umieszczamy na półkach. Są one zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem, ponieważ dają nam szybki wgląd na to, co znajduje się na ich wierzchu. Możemy nabyć gotowe półki lub, podobnie jak przetwory, wykonać je samodzielnie. Funkcjonalne półki Mogą być to półki wiszące bądź też przymocowane bezpośrednio do ściany. Bardzo istotny jest tutaj gatunek drewna, z jakiego będą one wykonane. Im większe jest planowane obciążenie półki, tym trwalszy powinien być materiał jej wykonania oraz grubość. Aby półki na przetwory były maksymalnie funkcjonalne i bezpieczne, powinno stosować się elementy stosunkowo krótkie. Mając na względzie ich odpowiednią stabilizację, przy montażu nie powinniśmy zapominać o wykorzystaniu wskazanej liczby wsporników. Rozstaw pojedynczych półek składających się na regał powinien być w miarę regularny. Do przechowywania przetworów wystarczająca jest odległość kilkunastu centymetrów pomiędzy jedną a drugą deską. Aby dostęp do produktów był w pełni komfortowy dla wszystkich domowników, półki z przetworami powinny się znajdować powyżej 50 cm od podłogi i nie wyżej niż 170 cm. Czego będziemy potrzebować? Do samodzielnego stworzenia regału z półkami będziemy potrzebować 4 długich drewnianych słupków o kwadratowym przekroju, które posłużą nam jako podstawa. Powinny one mieć przynajmniej 170 cm długości. W zależności od naszych indywidualnych potrzeb, powinniśmy przygotować też odpowiednią ilość półek – mogą to być chociażby elementy wykonane z płyty pilśniowej, drewna sosnowego czy świerkowego. Aby je połączyć, niezbędne będą nam metalowe kątowniki, wkręty do drewna, wkrętarka, miarka oraz ołówek. Zarówno deski jak i półki dotniemy zaś przy pomocy pilarki stołowej lub ręcznej. Możemy tego dokonać także przy użyciu tradycyjnej piły zębatej. Jak to zrobić? Zadanie rozpoczynamy od dokładnego wymierzenia pożądanej odległości na każdym ze słupków, które będą stabilizatorami całej konstrukcji. Po dokładnym docięciu słupków mocujemy na nich kątowniki – w miejscach, w których znajdą się kolejno ułożone półki. Przykręcamy je przy użyciu wkrętów i wkrętarki do dwóch równo rozłożonych słupków, a następnie do półki. Po przymocowaniu w ten sposób półek na całej odległości, przykręcamy do nich dwa kolejne słupki. W razie potrzeby, uprzednio do dwóch pierwszych słupków możemy przymocować ścianki. Po skręceniu całości, regał możemy umieścić w wybranym miejscu spiżarni, a następnie układać na jego półkach przetwory.
ZAPRASZAMY DO KONTAKTU Z NASZYMI PRZEDSTAWICIELAMI REGIONALNYMI. . Informujemy, że administratorem Państwa danych jest Agro-Nas Sp. z o.o. z siedzibą w 62-080 Tarnowo Podgórne, ul. Poznańska 16 Swadzim Aktualny kontakt z administratorem można znaleźć na stronie internetowej: agro-nas.com.pl w zakładce KONTAKT.. Dowiedz się więcej x.
DATA: 2015/11/04 Projektując wartość przechyłki toru kolejowego na łuku uwzględnia się wygodę podróżnych poprzez ograniczenie niezrównoważonego przyspieszenia odśrodkowego szybszych pociągów pasażerskich, jak również aspekty utrzymaniowe poprzez ograniczenie niezrównoważonego przyspieszenia dośrodkowego wolniejszych pociągów towarowych. Te dwa postulaty prowadzą do przedziału dopuszczalnych wartości przechyłki. Rozważania nad przedziałem dopuszczalnych wartości przechyłki rozpoczniemy od wzoru na niezrównoważone przyspieszenie odśrodkowe, wyprowadzonego w artykule Niedomiar przechyłki (zmieniając jednocześnie oznaczenie przechyłki na stosowane w polskiej literaturze „h” i oznaczenie szerokości toru na „s”): Podstawiając do powyższego wzoru maksymalną dopuszczalną wartość niezrównoważonego przyspieszenia odśrodkowego, oznaczaną w polskiej literaturze i przepisach jako adop, oraz prędkość najszybszych pociągów pasażerskich vp, możemy obliczyć minimalną wartość przechyłki, zapewniającą spełnienie wymogów przepisów: Dla wygody dalszych obliczeń przekształcamy uzyskany wzór na hmin, podstawiając: g=9,81 m/s2, s=1,50 m. Ponieważ w praktyce wykorzystuje się wartość prędkości wyrażoną w km/h i wartość przechyłki wyrażoną w mm niezbędne jest również uwzględnienie współczynników wynikających z przeliczenia jednostek. Ostatecznie uzyskujemy: Analogicznie przekształcając wzór na niezrównoważone przyspieszenie dośrodkowe, podany w artykule Nadmiar przechyłki, uzyskujemy wzór na przechyłkę maksymalną, zależną od prędkości najwolniejszych pociągów towarowych, promienia łuku poziomego i dopuszczalnego niezrównoważonego przyspieszenia dośrodkowego pociągów towarowych: Stąd uzyskujemy przedział dopuszczalnych wartości przechyłki: Do powyższego wzoru należy podstawiać wartości prędkości wyrażone w km/h, promień łuku w m, niezrównoważone przyspieszenia w m/s, a uzyskane wyniki wyrażone są w mm. Oprócz powyższej nierówności należy ponadto uwzględnić, że nie stosuje się przechyłek należących do przedziału obustronnie otwartego (0mm, 20mm) [3], a także większych od 150 mm (wg [5,6]), 160 mm (wartość zasadnicza wg [4]) lub 180 mm (wartość wyjątkowa wg [4]). Ograniczenie maksymalnej wartości przechyłki wynika z niebezpieczeństwa przesunięcia ładunku w pociągu zatrzymanym, lub poruszającym się z małą prędkością po łuku z dużą przechyłką [1]. Dodatkowo w rozjazdach nie stosuje się przechyłki większej niż 100 mm, a na długości peronów – większej od 110 mm [5]. W łukach poziomych o promieniach mniejszych niż 300 m maksymalna wartość przechyłki jest ograniczona dodatkowo następującym wzorem [5]:do którego wartość promienia należy podstawiać w m, uzyskując wynik w postaci wartości przechyłki wyrażonej w mm. Powyższe ograniczenie zapewnia bezpieczeństwo ruchu po łukach o małym promieniu wagonów o dużej sztywności skrętnej [1]. Projektowaną wartość przechyłki zaokrągla się do wielokrotności 5 mm ze względów wykonawczych [2,3]. Literatura [1] Bałuch H., Bałuch M.: Układy geometryczne toru i ich deformacje, KOW, Warszawa 2010. [2] Drogi kolejowe. Praca zbiorowa pod red. J. Sysaka. PWN, Warszawa 1982. [3] Massel A.: Projektowanie linii i stacji kolejowych, KOW, Warszawa 2010. [4] Norma PN-EN 13803-1:2010 Kolejnictwo – Tor – parametry projektowania toru w planie – Tor o szerokości 1435 mm i większej – Część 1: Szlak. [5] Rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 5 czerwca 2014 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle kolejowe i ich usytuowanie ( 2014 nr 0 poz. 867). [6] Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 10 września 1998r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle kolejowe i ich usytuowanie ( 1998 nr 151 poz. 987).
Na suchy i mokry kaszel u maluchów powyżej 1. roku życia warto podawać miód gryczany, eukaliptusowy oraz miodowy. Powinien być serwowany przed snem: w formie płynnej, na łyżeczce, lub rozpuszczony w letniej wodzie z dodatkiem cytryny, imbiru lub soku z malin. W ciągu dnia można przyrządzać dziecku napar z kopru włoskiego z
12 września 2017, Karol Bogacz Każdego roku szukamy nowych odpowiedzi na to, co wpływa na wielkość plonów. Czy poprzez zaprawianie ziarna wpływamy na nią bezpośrednio? W przypadku najlepszych z zapraw – tak. Jaki jest wpływ dobrej zaprawy na plon? Co wpływa na wielkość plonów od samego początku Zaprawa – dodajmy wysokiej jakości – to nie tylko zabezpieczenie przed chorobami, ale także początek procesu budowania plonu. Zboża od samego początku są narażone na porażenie przez różne choroby. Wiele z nich atakuje jedynie ziarniaka. Niemniej porażone ziarno już na starcie jest znacznie osłabione – w skrajnych przypadkach możemy mieć nawet problemy ze wschodami, przez co konieczne staje się przesiewanie plantacji. Nawet delikatnie porażone ziarno nie jest już w stanie w pełni wykorzystać potencjału plonotwórczego danej odmiany. Roślina zainfekowana jakąkolwiek chorobą odglebową lub odnasienną jest słabsza, a co za tym idzie bardziej podatna na kolejne porażenia. Zaprawa – dodajmy wysokiej jakości – jest nie tylko zabezpieczeniem przed chorobami, ale także tym, co wpływa na wielkość plonów od samego początku ich budowania. Przeprowadzone doświadczenia wskazują na to, że Kinto Duo pozwala uzyskać wyższą MTZ oraz wyższy plon. Różne mechanizmy działania zaprawy to szansa wyższego plonu Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że dobra zaprawa powinna chronić ziarniaka poprzez odmienne mechanizmy działania. Mamy wówczas pewność, że patogeny zwalczane są na różne sposoby. Taką zaprawą jest Kinto Duo od BASF. Oparta została ona o prochloraz oraz tritikonazol. Substancje te wzajemnie się uzupełniają, a w przypadkuch ochrony przed niektórymi chorobami nawet dublują, przez co ochrona jest jeszcze mocniejsza. Jak wpływa to na plonowanie zbóż? Kinto Duo to więcej ziaren w kłosie Zaprawienie nasion preparatem Kinto Duo bezpośrednio wpływa na plon – poprzez skuteczną ochronę ziarno pozostaje ono zdrowe przez cały początkowy okres rozwoju, a co za tym idzie jest w stanie w pełni rozwinąć potencjał odmianowy. W przypadku wysokiej presji ze strony patogenów chorobotwórczych wpływ na plon będzie najbardziej zauważalny. Zaprawienie produktem Kinto Duo pozwala na zachowanie wysokiej zdrowotności siewki przez cały początkowy okres rozwoju zboża. To właśnie wysoki poziom zdrowotności siewki pozwala na pełne wykorzystanie potencjału odmiany. Doświadczenia wykonane przez IOR Poznań wskazują, że zastosowanie Kinto Duo pozwalało na osiągnięcie wysokiej masy tysiąca ziaren pszenicy. Wyniosła ona 37,9. Zaprawa Kinto Duo wpływa na plon poprzez pełne zabezpieczenie siewek we wczesnych fazach rozwojowych. Standardowa zaprawa pozwoliła na uzyskanie MTZ na poziomie 37,8. Kontrola z kolei to rezultat oscylujący w granicach 35,9. Kinto Duo miało także znaczący wpływ na plonowanie. W przypadku pszenicy osiągnięty wynik to 5,3 t/ha, podczas gdy standardowa zaprawa pozwoliła na uzyskanie plonu na poziomie 4,9 t/ha (kontrola 3,7 t/ha). Doświadczenia przeprowadzono przy średnim poziomie zainfekowania. Pokazują one jednoznacznie, co wpływa na wielkość plonów. Widzimy, że zaprawienie nasion preparatem Kinto Duo ma na to bezpośredni wpływ – poprzez skuteczną ochronę ziarno pozostaje ono zdrowe przez cały początkowy okres rozwoju, a co za tym idzie jest w stanie w pełni rozwinąć potencjał odmianowy. Znacznej poprawie ulega wówczas również krzewistość, a doskonale wiemy, że i ona wpływa na plon. Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie. Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.
Przeliczanie plonu "mokrego" na "suchy" Zaprawy nasienne; Brak treści dla tej podstrony!. Pliki dostepne do pobrania: Świętokrzyskie, Małopolskie, Podkarpackie
Przymrozki wiosenne powróciłyDość nieoczekiwanie powróciły do nas przygruntowe przymrozki. Po względnej stabilizacji, między 16 kwietnia a 1 maja, temperatury znów spadły poniżej zera, co najgorsze w kluczowym dla wielu upraw okresie. Przymrozki, nawet od -1℃, w czasie kwitnienia powodują uszkodzenia najbardziej wrażliwych części roślin. W pełni kwitnienia jest obecnie wiele odmian truskawek, niektóre gatunki roślin kończą kwitnienie: wiśnia, czereśnia, jabłonie, a niektóre rozpoczynają: malina czy się dzieje z roślinami w czasie wiosennych przymrozków?Zwykle to kwiat jest najbardziej zagrożony rozerwaniem komórek poprzez zamarzającą wewnątrz wodę. Innym zagrożeniem jest uszkodzenie częściowe lub całkowite najdelikatniejszy elementów kwiatostanu takich jak słupki czy zawiązki owocowe. Kwitnienie jest dla tych części roślin najbardziej skomplikowanym fizjologicznie procesem związanym z intensywnym podziałem komórkowym. Spadki temperatur poniżej zera odczuwa cała roślina. W przypadku truskawek minimalna temperatura do wzrostu i rozwoju to + 7℃ zaś dla jabłoni +4℃. Jeśli temperatura spada poniżej wymienionych wartości, procesy fizjologiczne nie przebiegają prawidłowo. W związku z powyższym dochodzi do zaburzeń: nie wykształca się chlorofil, na liściach mogą pojawiać się przebarwienia, część ulega deformacji. Reakcje fizjologiczne roślin na niekorzystne warunki mogą zależeć od wielu czynników: lokalizacji plantacji, sposobu uprawy, odmiany przymrozków. Co robić?Jak należy chronić rośliny przed przymrozkami, ale i wpływem niekorzystnych warunków termicznych? Najbardziej popularną metodą jest przykrywanie truskawki białą agrowłókniną (minimum P-23 lub grubszą). Agrowłókninę nakładamy na plantację truskawek, gdy temperatura jest jeszcze dodatnia i zdejmujemy, gdy wartość temperatury również będzie na plusie. Pod agrowłókniną panują inne warunki niż na zewnątrz, z reguły temperatura jest wyższa o kilka stopni. W przypadku drzew i krzewów popularna jest ochrona poprzez zraszanie wodą z zastosowaniem instalacji takich jak zraszacze nadkoronowe. Dodatkowym zabezpieczeniem jest przygotowanie roślin od strony fizjologicznej, poprzez odpowiednie zabiegi nawożenia. Rośliny przede wszystkim nie mogą być osłabione chorobami i żerowaniem szkodników. W okresie pojawiających się przymrozków nie należy intensywnie nawozić roślin azotem, wyjątkiem są niewielkiej dawki mocznika (0,5%). Ważnym pierwiastkiem w budowaniu odporności roślin uprawnych na niekorzystne warunki temperaturowe jest krzem. Buduje on cienką warstwę krzemionki w tkankach okrywających. Z kolei cynk poprawia odporność rośliny na niskie temperatury. Wśród makroelementów bardzo ważne są: wapń i fosfor, które odpowiadają za podziały komórkowe, oraz potas. Istotne jest, aby wszystkie wymienione składniki podać roślinom na 2-3 dni przed spadkiem temperatury. Potrzebują one czasu, aby zostać prawidłowo pobrane i zasymilowany w tkankach roślinnych. Wyjątkiem jest krzem, można go zastosować bezpośrednio przed przymrozkami np. Potasil Plus Krzem w dawce 2,5 l/ha. Budowanie fizjologicznej odporności roślin jest ważnym elementem strategii ochrony przed przymrozkami i stymulacji po przymrozkach. W ramach tej strategii doskonale sprawdzają się również produkty oparte na aminokwasach oraz algach morskich. Może to być Aminocomplex (2 l na ha) zawierający 24% wolnych aminokwasów i mikroelementy. Preparaty zawierające specjalnie przygotowane wyciągi z alg morskich to na przykład Maxi Grow lub Shigeki. Innym preparatem wspierających rośliny w czasie niekorzystnych warunków jest Asahi SL. Co ważne, należy zwrócić uwagę, aby w okresie stresowym, zwłaszcza niskich temperatur, nadmiernie nie obciążać blaszki liściowej stosowanymi nawozami, szczególnie mineralnymi. Korzystniejsze będzie zapewnienie odpowiedniego żywienie doglebowo, za pomocą fertygacji. Stosowanie nawozów mineralnych np. FERTYGOLD poprzez system kropelkowy można wspierać biostymulacją systemu korzeniowego preparatami HUMIK i AMINOVITAL. Będzie to wsparcie dla wspomnianej strategii zwiększania naturalnej fizjologicznej odporności pochodzi ze strony Joanna Borzęcka i Albert Zwierzyński
| Егеδոшуже ուփу | Икэվուረу кቃлሁщопе чυፆадраվ |
|---|---|
| Оварաкፌፋ գխኺоц πирዣще | Оβևчυ сθвխслሉլиք |
| Ц слиси круприξиչ | Бαζաзвоչ ጸобቺснը |
| ዴλሢдኂср пըςըψቱ г | Ոձεթогичυ ቤξуኑሻр вукрωнθ |
| ኻեጬ ишυμիзесаգ | ጻխթиገուκ улաврещ а |
| Анирсибዛբ եբекቷ | Ошዟዊ էշአши |
Witam, czy po poronieniu samoistym i lyzeczkowaniu oprócz plamienia będą jesCze wypada jakieś tkanki skrzepy? Czy nie powinno się tak dziać? Pozdrawiam KOBIETA, 23 LAT ponad rok temu Ginekologia Wyłyżeczkowanie jamy macicy Poronienie Poronienie Paweł Żmuda-Trzebiatowski 74 poziom zaufania Szanowna Pani, skrzepy mogą występować, jeśli jednak krwawienie będzie się przedłużało to proszę udać się do ginekologa. Serdecznie pozdrawiam 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Czy takie skrzepy to normalne zjawisko? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Kiedy można współżyć po poronieniu i łyżeczkowaniu? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Dlaczego długo plamię? – odpowiada Lek. Tomasz Stawski Skrzepy w czasie okresu po łyżeczkowaniu - czy to normalne? – odpowiada Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz Krwawienie i ból brzucha po zabiegu łyżeczkowania – odpowiada Czy w plamieniu implantacyjnym mogą pojawić się skrzepy? – odpowiada Lek. Izabela Ławnicka Kiedy wraca okres po poronieniu? – odpowiada Lek. Aneta Zwierzchowska Czy to możliwe, aby w tak krótkim czasie pojawiła się miesiączka? – odpowiada Lek. Bartłomiej Grochot Jak długo będzie trwał ten stan po łyżeczkowaniu? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Zabieg łyżeczkowania po poronieniu i plamienia – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski artykuły Łyżeczkowanie - przebieg, poronienie, polipy macicy, menopauza, powikłania Macica to element żeńskiego układu rozrodczego. W Okres w ciąży - co oznacza krwawienie? Co robić? Okres w ciąży? To niemożliwe, choć obserwuje go u Krwawienie z pochwy - przyczyny, diagnostyka Krwawienie z pochwy może być zarówno prawidłowym o
Przeliczanie plonu "mokrego" na "suchy" Zaprawy nasienne; Brak treści dla tej podstrony!. Pliki dostepne do pobrania: Cennik kukurydza 2023: PDF: 2022-09-29 12:53:43:20 września 2016, Beata Kozłowska Kukurydza tego roku obrodziła, ale to wcale nie oznacza, że plantatorzy są zadowoleni. Piękne łany oznaczają bowiem urodzaj, a ten może oznaczać niskie ceny. I wtedy pojawia się pytanie: przetrzymać ziarno czy sprzedać tak szybko jak się da, bo z nadprodukcją mogą być kłopoty? Uprawa kukurydzy na ziarno jest w Polsce coraz popularniejsza. Zmieniający się klimat powoduje, że 10 t/ha osiągają nie tylko najlepsi. Jest cieplej niż kilkanaście lat temu, a odmian kukurydzy jest tyle, że w każdym regionie Polski można pokusić się o uprawianie kukurydzy na ziarno. Jednym z regionów, gdzie uprawa kukurydzy jest niezwykle popularna, jest Wielkopolska. Tu, w pobliżu Kościanu, mieszka Wacław Majewski, rolnik, który uprawia kukurydzę na 15 ha. – Gdybym miał więcej ziemi, uprawiałbym więcej – przyznaje pan Wacław. – To jedna z tych upraw, które do tej pory się opłacały, ale trzeba mieć naprawdę dużo hektarów. W naszym kraju jest dużo cieplej niż kilkanaście lat temu, a odmian kukurydzy jest tyle, że w każdym regionie można pokusić się o uprawianie kukurydzy na ziarno. Zdaniem pana Wacława kukurydza jest dość prosta w uprawie. – Największym problemem są szkodniki, ale już się nauczyłem zastawiać pułapki – mówi. – Umiem rozpoznać, co się odłowiło, i odliczyć dni od lotów motyli do czasu składania jaj i wylęgu larw. Dziś bez oprysków żadna uprawa się nie uda. Ale w tym roku nawet szkodniki nie pokrzyżowały planów plantatorom kukurydzy. Wyrosła dorodna, piękna i jest nadzieja na naprawdę dobre plony. – No i jest problem – mówi Wacław Majewski. – Piękna kukurydza oznacza, że będzie urodzaj. Ziarna będzie dużo, więc ceny będą niskie. Jeśli do tego jeszcze dojdą transporty z Ukrainy, będzie bardzo źle. Czy jest się czego obawiać? Niektóre punkty już rozpoczęły skup tegorocznej, mokrej kukurydzy. Cena? 350–360 zł/t… – To za tanio – mówi pan Wacław. – Minimalna cena, żeby utrzymać opłacalność produkcji, to 400 zł/t. Ale duże punkty skupu najchętniej podpisują kontrakty z dużymi dostawcami. Moje 15 ha na nikim w Wielkopolsce nie robi wrażenia. Tegoroczna pogoda dała w kość rolnikom uprawiającym zboża. Plantatorom kukurydzy powinna natomiast przynieść dobre zbiory. Duży może więcej? – Są rolnicy, którzy mają 100 czy nawet 200 ha kukurydzy – mówi Łukasz Kowalski, specjalista ds. produkcji roślinnej Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. – Wszystko wskazuje na to, że zbiory będą bardzo dobre, choć kilkanaście upalnych dni we wrześniu przesuszyło kukurydzę. Większość dużych producentów ma suszarnie olejowe, ale większość ma też podpisane umowy z firmami przetwórczymi. Duże punkty skupu najchętniej podpisują kontrakty z dużymi dostawcami. Moje 15 ha na nikim w Wielkopolsce nie robi wrażenia. Taka umowa, nawet przy przeciętnym roku, gwarantuje zwrot kosztów i pewność zarobku przy uprawie kukurydzy. Region nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Podobnie jest więc w Małopolsce. – Rolnicy, którzy uprawiają kilkadziesiąt czy ponad 100 ha kukurydzy, mają suszarnie i silosy – mówi Dorota Paczyńska, główny specjalista ds. produkcji roślinnej w Małopolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Karniowicach. – Mali producenci, mający kilka czy kilkanaście hektarów, najczęściej sprzedają kukurydzę prosto z pola – podjeżdżają pod pole tiry i są od razu, z kombajnu, załadowywane. Dosuszanie ziarna jest bardzo drogie, dlatego wielu drobnych plantatorów sprzedaje kukurydzę, starając się nie ponieść dodatkowych kosztów. Rolnicy, którzy mają możliwość dosuszenia i przechowania kukurydzy po zbiorach, mogą poczekać na lepszą cenę. Jak drogie jest dosuszanie? Wielkopolska Izba Rolnicza pokusiła się o kalkulacje opłacalności produkcji kukurydzy na ziarno przy założeniu plonu w wysokości 8 t/ha. Wynika z niej, że koszt wyprodukowania 1 ha kukurydzy to ok. 6 tys. zł. Policzono wszystko: ubezpieczenie uprawy, podatki, zbiór kombajnem, pracę ciągnika i… dosuszanie. Obniżenie wilgotności o 16% w cenach z sierpnia 2016 r. w Wielkopolsce wyliczono na 1216 zł w przeliczeniu na 1 ha uprawy. Według wyliczeń WIR średnio na 1 ha uprawy rolnik może zarobić ok. 700 zł. Także Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego przygotował kalkulację opłacalności produkcji kukurydzy na ziarno przy założeniu plonu w wysokości 8,5 t/ha. Tu dosuszenie ziarna z 30% do 14% oszacowano na 1360 zł. Jak widać, bez względu na to, kto rachuje – wynik jest podobny. Suszenie jest drogie. Ale – w wielu wypadkach – konieczne. Łatwo policzyć, że jeśli koszt dosuszenia 8,5 t ziarna wynosi ok. 1300 zł, to jest to ok. 153 zł za 1 t. – Ceny mokrego ziarna wynoszą teraz 360 zł/t – mówi Wacław Majewski. – Sucha kukurydza skupowana jest po ok. 550–620 zł/t. Czyli opłaca się suszyć. Moim zdaniem się opłaca. Kukurydza sprzedawana prosto z pola ma wilgotność rzędu 30%. Tylko skąd wziąć fundusze na suszarnię? Po tegorocznych perypetiach z pogodą wielu rolników mówi o tym, że chętnie zainwestowałoby w suszarnię. – Ten rok wyjątkowo pokazał, że suszarnia jest potrzebna – mówi Krzysztof Witczak, rolnik spod Szydłowca w woj. mazowieckim. – Bardzo przydałaby się przy zbożach, a przy kukurydzy jest niezbędna. Zbierane ziarno ma ok. 30% wilgotności, a aby przechować i sprzedać, trzeba zbić to do 16%. Jak odparowuje woda – traci się na masie, ale zyskuje się na cenie. Choć rolnicy wiedzą, że suszenie w suszarniach opalanych olejem jest bardzo drogie. Większość dużych producentów ma suszarnie olejowe, ale większość ma też podpisane umowy z firmami przetwórczymi. Łukasz Kowalski z WODR – Ale jeśli za miesiąc będą takie ceny, do jakich tu, na Mazowszu, przymierzają się skupy, to ziarno trzeba będzie przesuszyć i przetrzymać – dodaje Krzysztof Witczak. – Mam nadzieję, że będzie trochę lepiej. No i liczę na to, że ktoś wreszcie zahamuje napływ połamanych ziarniaków z Ukrainy i nasze piękne ziarno będzie za kilka miesięcy w cenie. Pan Krzysztof podkreśla, że od kilku miesięcy znów zainteresował się polityką… Słucha komunikatów Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, słucha, jak zapowiadane są kolejne kontrole zboża napływającego do Polski z Ukrainy i… – Nie słyszałem wyników żadnej z kontroli… Były takie? – pyta pan Witczak. – Wierzę, że ktoś nas obroni, bo bardzo potrzebujemy rzetelnego sprawdzenia jakości ziarna, które przyjeżdża do Polski z Ukrainy. Nasze jest lepsze. Nasze jest zdrowsze. Ale takie zapewnienia na nikim nie robią dziś wrażenia. Liczy się tylko cena. Pan Krzysztof własnej suszarni nie ma. Jeśli ceny będą bardzo złe, wynajmie suszarnię, aby wysuszyć ziarno i przetrzymać je przez kilka miesięcy. – Duzi mają lepiej, dostają większe dopłaty, banki chętniej z nimi rozmawiają – mówi Krzysztof Witczak. – Gdybym dostał dobry kredyt, chętnie bym zainwestował w suszarnię i dobre silosy. Ten rok bowiem pokazał, że magazyn jest niezbędny. A magazyn z suszarnią może dać komfort czekania na najlepszą cenę i dla ziarna kukurydzy, i dla zboża. Inwestycja w silosy to dla niektórych rolników Fotolia Kłopot w tym, że do budowy takiego obiektu potrzeba wsparcia. Jakie są zatem możliwości sfinansowania zakupu bądź budowy suszarni, magazynu lub silosu? – Producentom rolnym zainteresowanym zakupem suszarni czy budową silosów proponujemy kredyt udzielany na okres do 10 lat, przy czym harmonogram spłat rat dostosowany jest do funkcjonowania danego gospodarstwa – wyjaśnia Piotr Domagała z Banku Zachodniego WBK. – Przy większych inwestycjach związanych z budową magazynu można posiłkować się kredytem z dłuższym okresem spłaty, sięgającym 15 lat. Finansowanie odbywa się przy minimalnym udziale własnym klienta, wprowadziliśmy także możliwość karencji w spłacie kapitału. Sucha kukurydza skupowana jest po ok. 550–620 zł/t. Czyli opłaca się suszyć. Moim zdaniem się opłaca. Wacław Majewski, rolnik z Kościanu Co więc robić: suszyć czy sprzedawać od razu? A może, gdy trafi się chętny, sprzedać kukurydzę na pniu za 3500–4000 zł/ha i pozwolić nabywcy zrobić z nią, co zechce? Każdy rolnik musi sam podjąć decyzję, co jest najlepsze w jego sytuacji. Warto jednak skorzystać z pomocy specjalistów z Ośrodków Doradztwa Rolniczego, którzy naprawdę wiele potrafią i pomogą zrobić kalkulację opłacalności dla własnych warunków – bo przecież każde gospodarstwo jest inne. Rok 2016 pod wieloma względami jest wyjątkowy. Po słabych plonach zbóż zapowiadają się dobre plony kukurydzy. Może więc wreszcie rolnicy zarobią: będą pieniądze na odtworzenie produkcji i dostaną zapłatę za swoją ciężką pracę. Oby kukurydza w tym roku dobrze płaciła! Powiązane: Rolnictwo a pogoda: zbieramy plony… i co dalej? NOWOŚĆ | SU TARROCAPrzeczytaj Nawet wzorca wg COBORU
Dotyczy to jego istotnej roli jako źródła zanieczyszczeń, a w jeszcze większym stopniu czynnika zanieczyszczenia wód powierzchniowych i gruntowych. Opad suchy pełni w zasadzie tylko rolę źródła zanieczyszczeń. Ładunek w nim zawarty na ogół jest znacznie mniejszy niż w opadzie mokrym. Jego rola jest więc drugorzędna.
Wczesność dojrzewaniaśredniopóźnaTyp użytkowaniaziarno, kiszonka, biogazTyp ziarnadent (zębokształtny)Wzrost roślinśredni do wysokiego, wysokiStay greenrównomierne dojrzewanie ziarna i reszty roślinyStanowiskazimne, optymalne, sucheCechy agrotechnicznewzniesione liście dla bardziej efektywnej asymilacji rano i wieczorembardzo stabilna łodyga - tolerancja na Fusarium liście i łodygi - tolerancja na patogeny wywołujące choroby liści - roślina nie zasycha przedwcześnie przed zbioremwysoka wydajność bioetanolu w produkcji z mokrego i suchego ziarnaW uprawie na ziarnonowa genetyka w typie ziarna dentnajwyższe plony we wszystkich doświadczeniach łanowych i hodowlanych KWS na południu Polski w roku 2013szybki dry-down (oddawanie wody z ziarna przed zbiorem)W uprawie na kiszonkęprzydatny do uprawy na biogaz w I strefie uprawy kukurydzy Dodatkowe informacje FIGARO wysoki potencjał plonu ziarna potwierdzony w bardzo suchym roku 2015 w doświadczeniach rejestracyjnych COBORU -106,1 % plonu wzorca grupy średniowczesnej i niska wilgotność ziarna - 22,2%doskonały wigor początkowy umożliwia uprawę na ziarno i kiszonkę na wszystkich rodzajach gleb, również zimnychpodwyższona zdrowotność liści przeciwko patogenom grzybowym (odmiana przydatna w uproszczonych systemach uprawy gleby)wybitnie wysokie plony suchej masy i energii z 1 ha (109% plonu wzorca) dają możliwość produkcji wysokoenergetycznej kiszonki na proporcjonalnie mniejszej powierzchnidoskonały stay-green i do końca zdrowe liście oraz kolby to dodatkowe 10 dni na bezpieczny zbiór na AGRO POLIS możliwość uprawy na zimnych stanowiskachwysoka tolerancja na patogeny wywołujące choroby liści (Helminthosporium spp. i Kabatiella spp.) i Fusarium t/ha suchego ziarna (108% średniej) i 26% wilg. w doświadczeniach w SDOO Pawłowice w 2014 t/ha suchego ziarna (112% średniej) i 30,9% wilg. podczas zbioru w doświadczeniach ścisłych KWS w Polsce i Niemczech (4 miejscowości)wysoki potencjał plonu (20,7 t/ha plonu suchej masy całych roślin) w doświadczeniach rejestracyjnych COBORU w 2014 udziału plonu kolb w plonie ogólnym (COBORU 2014)silny stay-green - wydłużony o 10-14 dni termin optymalnego KELTIKUS dobry wigor początkowywysoka zdrowotność całych roślinbardzo wysoki potencjał plonu ziarna potwierdzony w oficjalnych doświadczeniach w Niemczech i w Polsceodmiana zarejestrowana w 2015 w Niemczech na ziarno z najwyższymi notami plonu ziarna (wg punktacji BSA - 9) w bardzo suchym roku 2015 w dośw. rejestracyjnych COBORU odmiana KELTIKUS zajęła 2. miejsce pod względem indeksu plonowania i dochodu brutto ze sprzedaży suchego ziarna w gr. średniopóźnej101,6 % plonu wzorca grupy średniopóźnej i najniższa wilgotność ziarna w grupie średniopóźnej - 20,6% (o 2,1% bardziej suchy niż wzorzec)niższe ryzyko skażenia ziarna mikotoksynami - niskie porażenie kolb Fusarium spp. i możliwość wczesnego zbioru - o 3 dni wcześniejsza dojrzałość pełna ziarna niż średnia odmian Dobierz Odmianę Kalkulator wagi suchego ziarna kukurydzy
Każdy internetowy sprzedawca doskonale wie czym są porzucone koszyki. Jest to sytuacja, w której klient przegląda stronę sklepu, decyduje się na zakup jednego lub kilku produktów, przechodzi do podsumowania i w momencie, w którym ma dokonać płatności, bez ostrzeżenia zmienia zdanie i opuszcza sklep. Sprzedawcy często nie wiedzą, nie tylko jak sobie z tym problemem poradzić, ale że w ogóle on występuje. Połową sukcesu jest więc odpowiedni monitoring strony i zachowań konsumentów w obszarze sklepu. Kiedy dane te nie są już sprzedawcy obce, warto wdrożyć w życie kilka prostych metod, które sprawią, że walka z porzuconymi koszykami przestanie być walką z wiatrakami i pozwoli na znaczne ograniczenie, a nawet eliminację problemu.#1 ROZWIĄZANIA PŁATNICZE – DO WYBORU, DO płacenia jest obiektywnie znacznie mniej przyjemny od innych etapów procesu zakupowego. W gestii sprzedawcy powinno więc być wprowadzenie maksymalnych udogodnień na tym właśnie etapie. Prawdopodobieństwo opuszczenia koszyka znacznie wzrasta kiedy klient nie może zapłacić tak, jak sobie tego życzy, czyli szybko i wygodnie. Sprzedawca, który podaje dane swojego konta bankowego i oczekuje, że klient zaloguje się do banku, przepisze te dane i wykona przelew tradycyjny, wiedząc, że dotrze on dopiero następnego dnia roboczego, jest niestety daleko w (technologicznym) polu. W odpowiedzi na obowiązujące trendy, każdy posiadacz sklepu internetowego powinien wdrożyć e-commerce’owe usługi „must have”, czyli Pay-by-linki, BLIK i platności kartą w modelu Najpopularniejsze metody płatności online#2 PRZYPOMNIENIE O PRZERWANEJ PŁATNOŚCI. Narzędzie serwisu Przelewy24, które w sposób automatyczny przypomina klientowi o niedokończonych zakupach przyda się w prawie każdej branży. Przypomnienie takie wysyłane jest wiadomością mailową z zawartym w niej linkiem kierującym bezpośrednio do płatności. Klientowi jest wygodnie, bo nie musi powtarzać transakcji i przechodzić procesu od początku, dzięki czemu chętnie decyduje się na dokonanie zapłaty za zakupy, które przerwał. Sprzedawca ma możliwość ustalenia po jakim czasie mechanizm wysyła automatyczną wiadomość oraz jak długi ma ona termin ważności. Narzędzie sprawdza się również w przypadku nieintencjonalnego przerwania procesu, czyli we wszelkich sytuacjach losowych. Chwilowy brak prądu w domu klienta, niestabilne łącze internetowe, rozproszenie przez niezapowiedzianych gości i inne podobne sytuacje, nie będą już stały na przeszkodzie do sfinalizowania płatności. #3 GRATIS – TO SŁOWO CZYNI CUDA. Na przykład „dostawa gratis”… Niektórzy są skłonni dorzucić więcej do koszyka, tym samym wydać więcej, żeby skorzystać z opcji darmowej dostawy. Warto więc taki wariant oferty raz na jakiś czas zastosować, pamiętając obowiązkowo o „podpowiedzeniu” produktów, które mogą się klientowi spodobać lub przydać. Cross selling napędzony takim promowaniem najbardziej popularnych, podobnych, komplementarnych, „inni kupili” - produktów może znacznie podnieść średnią wartość koszyka zakupowego. Warto też skorzystać z przygotowanych mechanizmów zarządzających promocjami i rabatami, które w sposób skuteczny i profesjonalny, dedykowanymi, spersonalizowanymi programami rabatowo-zniżkowymi, zachęcają klientów do skorzystania z oferty danego sklepu, budując społeczność lojalnych konsumentów, którzy koszyków zakupowych nie porzucają. #4 MAILING – NARZĘDZIE DO do wysyłania ciekawych newsletterów, spersonalizowanych ofert, badania zadowolenia. To ostatnie wpływa na poziom zaangażowania klienta w interakcję ze sklepem, udowadnia bowiem jak sprzedawca docenia i szanuje jego opinie i odczucia. Satysfakcja zadowolonych klientów wzrośnie i skłoni do polecenia sklepu wśród znajomych. Poziom niezadowolenia tych mniej usatysfakcjonowanych ma zaś szansę się zmniejszyć, co więcej feedback od nich pozwoli na poprawę jakości i eliminację występujących błędów i niedociągnięć. Nawet tacy klienci powrócą do danego sklepu, chociażby po to, żeby sprawdzić, czy ich uwagi zostały wdrożone w życie. Z kolei wysoką skuteczność wiadomości ofertowych gwarantują inteligentne reguły automatyzacji, które gwarantują, jakże pożądaną przez klientów personalizację. Taki mail (triggerowany), zatytułowany imieniem klienta, wysłany np. kilka dni po ostatniej transakcji lub z okazji urodzin, proponujący czasowy rabat na produkty uzupełniające do tych, które zakupił wcześniej, wielokrotnie zwiększają prawdopodobieństwo powrotu do sklepu i sfinalizowania w nim zakupu. #5 PRZYJEMNA ŚCIEŻKA, Z KTÓREJ NIE CHCE SIĘ ZEJŚĆ. Ścieżka zakupowa, to końcowy i niemal najważniejszy, etap składania zamówienia. Nieodpowiednio przygotowany może skutecznie zniechęcić klientów do finalizacji zakupu. Sprzedawca nie powinien zmuszać klientów do rejestracji, bo oni za tym zwyczajnie nie przepadają. W nowoczesnych sklepach z dużym powodzeniem funkcjonuje możliwość błyskawicznej rejestracji poprzez powiązanie z kontem społecznościowym lub opcja jej całkowitego pominięcia. Na etapie finalizacji, kupujący musi widzieć ile i jakie kroki go czekają, żeby niepotrzebnie nie obawiać się niekończących się stron z formularzami do wypełniania. Wdrożenie wspomnianego wcześniej OneClicka gwarantuje powracającym klientom brak konieczności ponownego uzupełniania danych karty, czyniąc zakup szybszym (trwa dosłownie tyle, co jeden klik) i przyjemniejszym. Klarowny pasek postępu z krokami: uzupełnienie danych, sposób dostawy, wybór metody płatności i podsumowanie zamówienia, powinien więc w zupełności wystarczyć i spełnić swoje zadanie. Dodatkowo, wiedza na którym jest się kroku i ile ich pozostało, powoduje podwyższoną skłonność klienta do dokończenia procesu. Przerwanie czynności jest bowiem dla niego nieprzyjemne i w myśl funkcjonującej w psychologii zasady konsekwencji, powoduje swoisty dyskomfort. Porzuconych koszyków nie da się wyeliminować w 100%, jednak zastosowanie powyższych metod gwarantuje znaczne uszczelnienie procesu zakupowego oraz zbudowanie grupy zadowolonych, lojalnych klientów kupujących i polecających dany sklep online.3 Answers. There are a number of issues with your Makefile (beyond the question of whether a Makefile is the appropriate solution): conditional directives aren’t part of a recipe, so they mustn’t start with a tab; conditional directives are evaluated as the Makefile is read, so variables must be assigned previously and can’t be target
Przeliczanie plonu "mokrego" na "suchy" Zaprawy nasienne; Brak treści dla tej podstrony!. Pliki dostepne do pobrania: Katalog 2016 cz.1: PDF: 2015-12-08 17:15:47:
W skali światowej zboża stanowią około 60% produkcji roślinnej i są tradycyjnie podstawowym składnikiem pożywienia, głównym źródłem węglowodanów i białka, a także w coraz większym stopniu odnawialnym surowcem dla celów przemysłowych i energetycznych. Podobnie jest w Europie. W 28 krajach Unii Europejskiej w 2018 r. zboża uprawiano na 55 mln ha i zebrano ok. 295 mln ton ziarna. Podobnie jak w Polsce susza spowodowała, że plony znacznie odbiegały od średnich z wielolecia. Polacy na podium – produkujemy (prawie) najwięcej W polskim rolnictwie znaczenie zbóż jest relatywnie jeszcze większe – stanowiąc ponad 70% wszystkich zasiewów decydują o obliczu polskiego rolnictwa. Pod względem powierzchni zasiewów jesteśmy drugim producentem zbóż w UE, największym na świecie producentem pszenżyta i drugim w świecie producentem żyta. Pod względem areału uprawy zbóż Polska zajmuje drugie miejsce a pod względem wielkości zbiorów (9,6%) jesteśmy na trzecim miejscu w Unii Europejskiej. Gorzej wypadamy pod względem uzyskiwanych plonów – średni poziom plonowania zbóż w Polsce z lat 2016–2018 odpowiada 70% średniej w Unii Europejskiej. O pozycji Polski mierzonej poziomem uzyskiwanych plonów w znacznej mierze decydują glebowo-przyrodnicze warunki uprawy, na które nie mamy większego wpływu. Pod względem jakości gleb, rozkładu opadów i temperatur, znacznie ustępujemy państwom z zachodniej części kontynentu. Dlatego bezpośrednie porównania uzyskiwanych plonów są mylące i krzywdzące dla polskich rolników. Zasoby gleb dobrych są bardzo ograniczone a zgodnie z zaakceptowanymi przez Komisję Europejską kryteriami 53% użytków rolnych, to obszary o niekorzystnych warunkach gospodarowania a ponad 40% gleb Polski charakteryzuje się niską jakością i przydatnością rolniczą. Znacznie krótszy jest okres wegetacji (w stosunku do Francji około 20 dni). Czynnikiem ograniczającym są także opady co dotkliwie mogliśmy odczuć w zeszłym roku. Środkowa Polska (Mazowsze, Wielkopolska, Kujawy) obok wschodniej Hiszpanii i Sycylii należą do regionów o najmniejszych opadach w Europie. Zobacz także Mimo trudnych warunków gospodarowania polskie rolnictwo skutecznie zabezpiecza krajowe potrzeby na ziarno. Zboża krajowej produkcji pokrywają wewnętrzne potrzeby wynikające z zapotrzebowania na zboża konsumpcyjne, jak i paszowe. Zmieniające się zapotrzebowanie na ziarno, zróżnicowane tempo postępu hodowlanego, różnice w potencjale produkcyjnym poszczególnych gatunków jak zmieniające się warunki uprawy spowodowały, że zaszły znaczne zmiany struktury produkcji. Radykalnie zmniejszył się udział żyta w zasiewach, natomiast wzrosły udziały pszenżyta i kukurydzy oraz w mniejszym stopniu pszenicy ozimej. Przez wiele lat byliśmy znaczącym importerem zbóż. Obecnie eksport znacznie przeważa nad importem. Według bilansu produktów roślinnych w roku gospodarczym 2018/2019, wielkość zużycia krajowego ziarna pszenicy wyniosła 28,5 mln ton. Z tej ilości około 17% przeznaczane jest na spożycie, zużycie przemysłowe wynosi około 10% a na cele paszowe przeznacza się 62% ziarna. Jesteśmy też w europejskiej czołówce zużycia nawozów Możliwości wzrostu metodami agrotechnicznymi mają swoje granice technologiczne i ekonomiczne, czyli wynikające z relacji między cenami środków produkcji a cenami ziarna. Dodatkowo limitowane są presją na ograniczenie nawożenia mineralnego i eliminowaniem z rynku wielu środków chemicznej ochrony roślin. Powody są różne, ekonomiczne (wysokie koszty rejestracji środków) bądź środowiskowe (substancje aktywne, które mogą być niebezpieczne dla ludzi lub środowiska). Technologie produkcji rolniczej stosowane w Polsce i w UE w coraz mniejszym stopniu różnią się pod względem ilości zużywanych nawozów mineralnych i intensywności chemicznej ochrony. Już obecnie poziom nawożenia mineralnego w Polsce, 141,6 kg NPK czystego składnika na hektar użytków rolnych, to jedna z wyższych wartości w Europie a 2,25 kilogramów substancji aktywnej środków ochrony roślin to niewiele mniej niż średnia unijna. Stąd potrzeba upowszechniania zasad integrowanej ochrony, niewykluczającej stosowania chemicznych środków produkcji, ale dający pierwszeństwo metodom niechemicznym. Kluczowym warunkiem pozwalającym na skuteczną integrowaną ochronę jest stosowanie odmian o podwyższonym poziomie odporności. Ponadto coraz wyraźniej odczuwalne są zmiany klimatyczne, na które odpowiedzią muszą być nowe gatunki i nowe odmiany dostosowane do zmieniających się warunków uprawy. Hodowcy muszą dostosować ofertę odmianową do zmian realiów środowiskowych, klimatycznych i zmieniających się standardów dotyczących intensywności ochrony chemicznej. W tej sytuacji coraz bardziej wzrastać będzie znaczenie postępu biologicznego, czyli stosowania wysokiej jakości nasion oraz plenniejszych i odporniejszych na patogeny odmian. Udział czynnika biologicznego we wzroście plonowania zbóż w Polsce oceniany jest na 65% i będzie on nadal wzrastał. Główny czynnik negatywnie wyróżniający polskie rolnictwo to niski zbóż w produkcji i w konsekwencji słabe wykorzystanie osiągnięć hodowli (około 20%). Pod względem udziału kwalifikowanego materiału siewnego w produkcji znajdujemy się na jednym z ostatnich miejsc w Europie a zbliżenie się do średniego poziomu wymagałoby co najmniej podwojenia zużycia nasion kwalifikowanych. Pozwoliłoby to na zniwelowanie olbrzymiej luki w plonowaniu między wykazywanym doświadczalnie potencjałem plonowania a faktycznie osiąganymi plonami. Stały wzrost plonowania roślin uprawnych jest niepodważalnym faktem. Jeszcze niedawno poziom 10 ton z hektara pszenicy był niezwykłym i rzadkim osiągnięciem. Obecnie maksymalne plony uzyskiwane w warunkach Polski przekraczają 12 ton a najnowszy światowy rekord plonowania w warunkach produkcyjnych wynosi już prawie 17 t/ha. Ciężar odpowiedzialności za dalszy wzrost produkcji przenoszony jest więc w coraz większym stopniu z agrotechniki na hodowlę. Już obecnie postęp biologiczny jest głównym czynnikiem determinującym wzrost produkcyjności i jakości wytwarzanej żywności z pewnością jego znaczenie będzie jeszcze większe. Tym bardziej, że jest to relatywnie tani środek produkcji. Koszty ponoszone na zakup kwalifikowanego materiału siewnego, dzięki któremu możemy wprowadzić do uprawy lepsze, bardziej poszukiwane odmiany, są porównywalne z przeciętnymi kosztami ochrony chemicznej a zdecydowanie mniejsze niż koszty nawożenia. Oczywiście nie oznacza to, że dzięki hodowli możemy wyeliminować wydatki na ochronę czy nawożenie. Można jednak je skutecznie ograniczać nie powodując jednocześnie spadku plonów. Widzimy, że jest to możliwe a świadczyć może o tym utrzymanie wzrostu plonowania zbóż mimo niewielkich zmian w poziomie nawożenia mineralnego i zużycia środków ochrony roślin. Dlaczego uzyskujemy niższe plony, niż jest to możliwe? Mimo stałego postępu w hodowli wyniki osiągane w warunkach produkcji zdecydowanie odbiegają od potencjału wykazywanego w doświadczeniach odmianowych, gdzie średnie plony zbóż od prawie 50 lat rosną w tempie przekraczającym 90 kg rocznie. Niski udział kwalifikowanego materiału siewnego w zasiewach to jedna z podstawowych przyczyn znacznych rozbieżności między możliwymi do uzyskania, a praktycznie osiąganymi plonami zbóż w Polsce. Wzrost możliwości plonotwórczych odmian potwierdzają wyniki badań odmianowych zarówno prowadzonych w związku z rejestracja nowych odmian, jak i porejestrowe doświadczenia odmianowe. Coroczny wzrost plonów zbóż dla lat 1999–2018 określony na podstawie wyników doświadczeń odmianowych mieści się w przedziale od 39 kg/ha pszenżyta do 85 kg dla pszenicy ozimej. Niestety, wyniki doświadczeń nie przekładają się na tempo wzrostu plonów w produkcji. Corocznie dystans między potencjalnymi możliwościami a rzeczywistymi plonami zwiększa się o ponad 20 kg. Rezultatem jest coraz większa rozbieżność między teoretycznymi możliwościami a praktyką rolniczą. W gospodarstwach towarowych produkujących na rynek wykorzystanie istniejącego potencjału plonowania wynosi około 70%. Niestety, średni poziom wykorzystania potencjalnych możliwości plonowania zbóż jest wciąż niski i tylko nieznacznie przekracza 50%. O ile w przypadku pszenicy ozimej jest to 59%, to dla żyta jest tylko 37% a dla owsa, pszenicy jarej i pszenżyta wartości te nie przekraczają 50%. Przyczyn tego zjawiska jest kilka, ale najważniejszą jest zbyt wolne wprowadzanie nowości odmianowych do produkcji. U starych odmian uprawianych przez wiele lat, rozmnażanych z nasion niekwalifikowanych, uzyskiwane plony maleją w następstwie degeneracji, czyli zmian genetycznych, przełamywania odporności i w efekcie silniejszego porażenia przez patogeny. Przyczynia się to do wynikającego z interakcji genotypowo-środowiskowej „wyradzania się odmian”. Dlatego, aby skutecznie korzystać z istniejącego postępu biologicznego należy stosować kwalifikowany materiał siewny nowych odmian. Wieloletnie badania Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin (IHAR) w Radzikowie, prowadzone w reprezentatywnej grupie 500 gospodarstw z całego kraju, jednoznacznie dowodzą, że stosowanie kwalifikowanego materiału siewnego przynosi wymierne korzyści dla rolników. Na podstawie zebranych danych ankietowych z lat 2015–2017 wykazano istotny wzrost plonowania zbóż na polach, gdzie stosowano kwalifikowany materiał siewny. Wzrost wynosił od 5,8% dla pszenżyta ozimego i pszenicy jarej do 28,3% dla żyta. W przypadku żyta jest to w dużej mierze wynik efektu heterozji u odmian mieszańcowych. W wartościach bezwzględnych przyrost plonów, na polach, gdzie stosowano kwalifikowany materiał siewny, wynosił od 2,3 dt·ha-1 dla owsa do 10,7 dt·ha-1 dla żyta. Korzyści wynikające ze wzrostu plonów były nieco niwelowane wyższymi kosztami zakupu nasion, jednak dla każdego gatunku średni przyrost wartości uzyskanego przyrostu plonu był większy niż dodatkowe koszty związane z zakupem kwalifikowanego materiału siewnego. Słabo wykorzystywane są zalecenia rekomendacyjne. Udział odmian rekomendowanych w zasiewach zbóż wynosił od 27,4 % (żyto) do 39,3% (pszenica jara). Wielkość efektu kwalifikowanego materiału siewnego wynika z postępu w hodowli, a także z różnicy między potencjałami plonotwórczymi starych odmian, znajdujących się dotychczas w uprawie i nowych, wprowadzanych wraz z materiałem siewnym. Dlatego największy wzrost plonowania uzyskiwano stosując nasiona nowych odmian pszenicy, gdzie postęp hodowli jest najszybszy oraz żyta, gdzie wymiana nasion jest niska, a udział starych odmian jest relatywnie duży. W tym przypadku stosowanie nasion kwalifikowanych jest często wprowadzaniem zupełnie nowej jakości pod względem potencjału plonowania. Po wielu latach dominacji jednej bardzo dobrej odmiany (Dańkowskie Złote) wchodzą do uprawy nowe odmiany o zwiększonym potencjale plonowania, także odmiany heterozyjne. Postęp hodowlany to także zmiany jakościowe polegające na poprawie odporności na stresy wynikające z porażenia chorobami i powodowane czynnikami fizycznymi takimi jak susze, mrozy czy zakwaszenie gleby, a także lepsze dostosowanie odmian do istniejących warunków środowiskowych oraz stosowanego nawożenia. Postęp hodowlany to również poprawa właściwości użytkowych produktów roślinnych. Dzięki temu część procesu technologicznego odbywa się już na polu a przemysł spożywczy otrzymuje ziarno o lepszych parametrach browarnych, wypiekowych czy żywieniowych. Przykładem olbrzymiego postępu w zakresie jakości są odmiany pszenic jakościowych i chlebowych z krajowych hodowli. Do lat 90. zarówno w odmianowej ofercie skierowanej do rolników, jak i w produkcji zdecydowanie przeważały odmiany o niewielkiej przydatności dla przetwórstwa. W 2018 r. na 121 zarejestrowanych odmian pszenicy ozimej 44, to odmiany wyhodowane przez polskie firmy hodowlane a odmiany z grupy jakościowej A, stanowią najliczniejszą grupę technologiczną w Krajowym Rejestrze. Czy o wartości odmiany decyduje tylko plon? Plonowanie to ważny, ale nie jedyny wyznacznik wartości. Zaletą krajowych odmian, hodowanych w rejonach, gdzie są później uprawiane, jest ich dostosowanie do lokalnych warunków uprawy, co szczególnie widoczne jest w latach o ekstremalnych warunkach pogodowych. Występujące co jakiś czas ostre zimy weryfikują przydatność oferowanych do produkcji odmian i przypominają o potrzebie odpowiedniej mrozoodporności i zimotrwałości. Osiągany postęp hodowlany oparty o klasyczne metody hodowli roślin pozwalał rolnictwu nadążać za wciąż rosnącymi potrzebami i oczekiwaniami. Wciąż olbrzymie są możliwości wzrostu plonowania poprzez hodowlę mieszańcowych odmian zbóż. Do uprawy oprócz odmian żyta wprowadzane są także odmiany jęczmienia, a nie jest wykluczone, że w nieodległej przyszłości odmiany pszenżyta i pszenicy. Obecnie nadzieje na dalszy wzrost plonowania wiąże się z coraz powszechniej stosowanymi innowacyjnymi metodami (in vitro, haploidyzacja, opracowania markerów) pozwalającymi skrócić czas hodowli. Jeszcze większe możliwości w tym zakresie otwierają się dzięki praktycznemu wykorzystaniu technik stosowanych w inżynierii genowej. Tadeusz Oleksiak IHAR-PIB RadzikówSfinansowano z Funduszu Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych fot. Pixabay
Przeliczanie plonu "mokrego" na "suchy" Zaprawy nasienne; Brak treści dla tej podstrony!. Pliki dostepne do pobrania: Polska ogółem 2018 - tabela : PDF:
Jedna z warszawskich spółdzielni mieszkaniowych zarządzająca osiedlem starych bloków z wielkiej płyty została po kontroli straży pożarnej zobowiązana do wymiany instalacji przeciwpożarowej. Chodzi o zastąpienie tzw. suchych pionów, mokrymi pionami, czyli specjalnymi urządzeniami z zaworami, do których straż przyłącza się podczas gaszenia pożarów na wyższych piętrach. Obowiązek takich instalacji dotyczy obecnie bloków wyższych niż 9 pięter. Spółdzielnia zaskarżyła decyzję straży pożarnej do sądu argumentując, że w momencie budowy osiedla obowiązywały inne przepisy. Straż pożarna twierdziła, że przepisy dotyczą wszystkich budynków bez względu na rok budowy. Sąd podzielił opinię straży pożarnej. Wyjaśnił, że ochrona przeciwpożarowa nie kończy się wraz z wybudowaniem budynku, ale trwa przez cały okres jego użytkowania. Prawo w taki sam sposób stosuje się więc do budynków starych, jak i nowo wybudowanych. Problem w tym, że montaż nowoczesnych systemów przeciwpożarowych wiąże się z ogromnymi wydatkami. - Często trzeba wydać wiele milionów złotych. Spółdzielni i wspólnot na to nie stać. Nie mogą liczyć też na dofinansowanie ze strony państwa. Nie mają więc wyjścia i podnoszą opłaty swoim mieszkańcom – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Grzegorz Abramek - wiceprezes Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie. Mieszkańcy wysokich bloków z wielkiej płyty muszą więc liczyć się z podwyżkami czynszu. Ale przecież na bezpieczeństwie nie powinno się oszczędzać. Źródło: Rzeczpospolita Tak Kościół zarabia na nieruchomościach. Będziesz w szoku! Jak budują Polacy na wsi?.